TRASY AQUAMAN JEZIORAK 2020 – SZCZEGÓŁOWE OPISY

Dystans, który dla wielu z Was będzie początkiem przygody ze wspaniałym sportem jakim jest swimrun!

Start usytuowany jest w Sarnówku i już po 1,6 km następuje pierwsze wejście do wody. Na otwarcie czeka Was najdłuższe pływanie o długości 500 metrów. Kolejny odcinek to malownicza trasa leśna wzdłuż jeziora z trudną technicznie końcówką na Półwyspie Krzywy Róg. Po ponad 4 km biegu z przyjemnością po raz drugi wejdziecie do wody, aby zaliczyć niezwykle malowniczy odcinek w kształcie litery S, pokonując przesmyk pomiędzy trzcinami. W ten sposób zameldujecie się na uznawanej za największą w Europie wyspę śródlądową, czyli na Wielkiej Żuławie. Początek trasy na wyspie to zakręcony odcinek leśny przez północną część wyspy zwaną Półwyspem Nieprzyjaznym (przy sprawdzaniu trasy napotkaliśmy dużo śladów dzików). Po około 500 metrach dobiegacie do szerokiej, lekko pofałdowanej ścieżki, którą dotrzecie do kolejnego odcinka pływackiego, po którym na co dzień kursuje prom łączący Iławę z Wyspą (PS. Przypominamy, że nie można z niego korzystać w czasie wyścigu ; ) ). Po 250 metrach jesteście już w Iławie, ale do mety jest jeszcze spory kawałek 😉 Krótki odcinek biegowy i docieracie do Portu Iława, gdzie następuje kolejna zmiana z biegania na pływanie (można sobie skoczyć z pomostu 😉 ). Przed Wami dość długi i bardzo ciekawy odcinek. Do pokonania macie 400 metrów i w połowie odcinka przepływacie pod mostem po którym przebiega droga krajowa❗ Wyjście z wody przy Starym Tartaku i następnie wbiegacie na deptak wokół Małego Jezioraka, gdzie czeka Was runda honorowa. Na samej końcówce już bardzo blisko mety jeszcze raz zanurzacie się w wodzie na 150 metrów i potem już zostaje finisz 400 metrów do mety pod Amfiteatrem w Iławie.

Całość wyścigu to 11,5 km w tym 1,5 km pływania. Piękna swimrunnerska przygoda

Lecimy z dystansem 2/3! Prawdziwa uczta dla swimrunnerów zaczyna się w miejscowości Siemiany – odwiedzanej corocznie przez tysiące turystów i żeglarzy, halsujących wśród wielu rozsypanych w tej części Jezioraka wysp (przyznać się, kto słyszy słowo na „h” po raz pierwszy?) Uroczysty start odbędzie się na nowo wybudowanym Amfiteatrze (możemy udawać, że to inwestycja specjalnie na Wasz przyjazd 😉

Dość nietypowy początek jak na swimrun, bo niemal od razu wskakujecie do wody (hmm…pralka w butach? Może być ciekawie!). Tu od razu dajemy znać, że na pierwszym odcinku będzie obowiązywał zakaz łączenia się linką. Na pierwszy ogień też jedno z dwóch najdłuższych pływań, czyli 600 metrów, zakończone wyjściem na plaży przy Wieży Widokowej (pro tip dla kibiców – po starcie można szybko przemieścić się na wieżę lądem i z góry obserwować początek wyścigu).

Potem biegniecie szeroką, idealną do przetasowań po pierwszym pływaniu, leśną drogą, mijacie Grubą Bertę (która nie dość, że jest gruba to jeszcze stara! – wygooglujcie sobie: sosna Gruba Berta ;)) Odcinek kończy się kolejnym 600 metrowym pływaniem tym razem w Zatoce Zimny Kąt (ciekawa nazwa 😉 ) i dobijacie na Półwysep Świerkowy. To najbardziej pofałdowana część trasy, co chwilę będziecie musieli biec góra – dół, góra – dół, po lewej stronie widząc przebijające się między drzewami wody Jezioraka. Na końcu półwyspu czeka Was 300 metrowy odcinek przez Cieśninę Widłąską, po której docieracie do Sarnówka, skąd około pół godziny przed szacowanym pojawieniem się pierwszego Teamu ruszy na swoją trasę dystans 1/3. Od tej pory Wasza trasa pokrywa się z tą z dystansu 1/3. Macie więc 500 metrów pływania, potem ostatnie długie bieganie zakończone na Krzywym Rogu. Później już tylko Wyspa Wielka Żuława i końcówka w Iławie, w której nastąpi seria dynamicznych zmian woda-ląd, aż do samej mety.

Ostatni element swimrunnerskiej układanki. Jeziorak w całej swojej okazałości – podróż od początku do końca – ostateczne wyzwanie!

Całkowita długość jeziora to 27,45 km, ale tak jakoś zrobiło się z tego 36 km trasy 😀 W realu ciężko poruszać się po prostej linii. Jeziorak wspominany na lekcji geografii jako przykład jeziora polodowcowego. Jest to książkowa rynna subglacjalna, która była kiedyś rzeką pod ogromnym lodowcem, po ustąpieniu którego wypełniona została martwym lodem, co uchroniło ją przed zasypaniem. I voila – idealne jezioro na swimrun gotowe już zaledwie w niecałe 10 tys lat 😀 Tak jak swimrun przywędrował do nas ze Szwecji tak i lodowiec był Skandynawski. Dzięki koledzy 😀

Zaczynacie w miejscowości Dobrzyki i na przystawkę bieg na 3,3 km. Na tym odcinku miniecie bardzo ciekawą atrakcję – najstarszy kanał żeglugowy w Polsce, który powstał w uwaga… 1331 roku! Inwestycja jak na tamte czasu bezprecedensowa. Dzięki kanałowi mieszkańcy Zalewa (leżącego nad Jeziorem Ewingi) mogli popłynąć do odległego o ponad 2 km Jezioraka, a następnie dalej Drwęcą i Wisłą aż do Bałtyku. Wy kanał pokonacie górą biegnąc po moście i dotrzecie do pierwszego pływania. Tu żartów już nie będzie na pierwszy ogień prawie najdłuższy odcinek – 750 metrów w najdalej na północ wysuniętej części Jezioraka czyli w Zatoce Polańskiej. Chwila biegu wśród pól i dla odmiany najkrótszy odcinek – całe 50 metrów! Tak szczerze mówiąc to może się zdarzyć, że przy niskim stanie wody przejdziecie ten odcinek w wodzie po szyje, dzięki usypanej poniżej grobli łączącej Wyspę z lądem. Z tym miejscem łączy się bardzo fajna historia: doszło tam do prawdopodobnie jedynego w Polsce, a może i na świecie zderzenia łodzi pod żaglami z pojazdem kołowym!! Łódź opływająca Wyspę akurat w tym przesmyku napotkała na swojej drodze właściciela stada bydła pasącego się na wyspie, jadącego nieoświetlonym traktorem. Całość ukryta jest w trzcinach więc panowie najwyraźniej się nie zauważyli. Obyło się bez ofiar ?

Aktualnie Wyspa Czaplak to urokliwy, chroniony prawnie użytek ekologiczny i dom dla wielu gatunków ptaków, stąd pochodzi jego nazwa. Ptaki i inne zwierzęta będą Wam towarzyszyć w trakcie całej trasy, ale to właśnie tu może się też zdarzyć, że spotkacie łosia…. takiego prawdziwego – lubią tu przychodzić 😉

Z Czaplaka płyniecie na Pomielin, gdzie czeka Was fajny odcinek gruntowej utwardzonej drogi idealnej do wyprzedzania innych Teamów. Po tym odcinku najdłuższe pływanie – 800 metrów, a potem Hawaje 😉 Tak właśnie zwyczajowo nazywa się brzeg Wyspy Łąkowej na którą płyniecie. Bardzo duża łacha piasku, która przy niskim stanie wody zamienia się w rozległą plażę.W trakcie naszej wizyty na trasie była niemal niewidoczna, schowana pod wodą. Jak będziecie płynąć i nagle zobaczycie, że ktoś wstaje i zaczyna iść, a do brzegu jeszcze kawałek to się nie zdziwcie, to nie omamy wzrokowe 😉 Wyspa Łąkowa rozpoczyna prawdziwą swimrunnerską ucztę czyli wyspowe combo, prawdziwe Ö till Ö:

Wyspa Łąkowa – Wyspa Gierczak – Wyspa Gierczak Mały. Między wyspami 400-500 metrów pływania. W tym miejscu kończy się Wasza samotność ultrasa i trasa łączy się z dystansem 2/3. Zarówno stawka ultra, jak i uczestnicy z 2/3 będą już mocno rozciągnięci, więc nastąpi tu klasyczny suwak. Najszybsi z obu dystansów powinni dotrzeć do tego miejsca w tym samym czasie. Co czeka Was dalej – odsyłamy do opisu 2/3 i 1/3. Końcówka w Amfiteatrze w Iławie, po dotarciu do którego będziecie mogli z dumą powiedzieć, że pokonaliście cały Jeziorak.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *